Praktyka Tai Chi- jakie daje korzyści?

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

Praktyka Tai Chi, kontakt ze sobą,  kontakt z drugim człowiekiem.

Jest wiele szkół, w których praktykowane jest tai chi. Jest wiele form tej wschodniej sztuki. Jedni nauczyciele mówią, że jest to sztuka walki, inni, że tai chi praktykuje się dla zdrowia. Dla obserwującego wygląda jak  powolna, łagodna gimnastyka,  polegająca na okrężnych ruchach rąk i nóg oraz rotacji ciała.

Naukowcy szukający metod łagodzenia cierpienia ludzi,  badają osoby regularnie praktykujące Tai Chi, aby przez porównanie ich parametrów zdrowia z osobami nie ćwiczącymi regularnie, sprawdzić, czy są istotne statystycznie różnice.

Badano osoby w depresji, otyłe, osoby chore na cukrzycę, artretyzm, półpasiec, osteoporozę.

Badania przeprowadzone przez M. Bolanowskiego i współpracowników, w których brało udział 115 kobiet w wieku 55,94 +- 10.23 lat regularnie praktykujących tai chi wykazało, że w porównaniu z kobietami w podobnym wieku w okresie post menopauzalnym, praktyka tai chi korzystnie wpływa na kości szkieletu, zmniejszając prawdopodobieństwo wystąpienia osteoporozy.

W wielu badaniach wykazano, że regularne praktykowanie tai chi obniża depresję, pozytywnie wpływa na działanie systemu immunologicznego, zapobiega cukrzycy, pomaga obniżyć wagę ciała, obniża stres i powoduje uczucie przypływu energii. Osoby regularnie praktykujące Tai Chi mają sprawne,  ciało, poruszają się sprężyście i mają duży zasób energii.

Dr. E. Zdankiewicz Ścigała, psychotraumatolog, stwierdziła, że praktykowanie tai chi jest jedną z metod stosowanych w leczeniu osób, które przeszły silną traumę typu gwałt lub napaść fizyczna. Poza leczeniem psychiki u takich osób, należy również leczyć ciało. U kogoś , kto przeszedł tego typu traumę, w wyniku mechanizmu obronnego, mózg odłącza psychiczne  połączenie z ciałem, co pozwala odciąć  się psychologicznie od fizycznego i emocjonalnego cierpienia. Proces ten może zajść już w trakcie doświadczania traumy. Łagodne, delikatne, powolne ćwiczenia tai chi wykonywane w bezpiecznym dla osoby otoczeniu, pomagają jej odbudować świadomość własnego ciała, utraconą w wyniku silnej traumy.

Tai chi opisywane jest jako medytacja w ruchu. Na zewnątrz widać powolny, spokojny ruch, wewnątrz osoba zaczyna odczuwać spokój i odprężenie. W ustach zaczyna się zbierać ślina, nazywana przez Mistrzów Tai Chi „złotą rosą”. Ta ślina jest sygnałem uaktywnienia się układu przywspółczulnego, odpowiedzialnego za relaks, odpoczynek organizmu. Obniża się więc ciśnienie tętnicze krwi, wzrasta wydzielanie insuliny, spowalnia się praca serca.

Wiele form tai chi to ćwiczenia izometryczne. Polegają na przemiennym napinaniu i rozluźnianiu poszczególnych grup mięśni. Praca  i odpoczynek mięśni przeplatają się, dzięki czemu ćwiczenia te nie męczą, mimo, że wykonuje się je przez godzinę do półtorej.

W skład ćwiczeń tai chi wchodzą ćwiczenia chi qungu. Polegają na rozciąganiu, napinaniu mięśni i rozluźnianiu stawów. Wszystkie stawy i wszystkie mięśnie po kolei są rozgrzewane i rozćwiczone. Ponadto  pogłębia i reguluje się oddech ćwiczącego.

Praktykujący tai chi obserwuje prowadzącego nauczyciela i wykonuje kolejne formy w tym samym tempie, tą samą ręką ( nogą) w tym samym kierunku co prowadzący. Wymaga to skupienia umysłu, ponieważ  ćwicząc wykonujemy lustrzane odbicie prowadzącego, jeśli stoi on na przeciw ćwiczących.

Praktykujący zachęcani są do obserwowania zmian jakie zachodzą w ich ciele w trakcie praktyki. Jeśli poczują ból, zachęcani są do próby takiego wykonywania ćwiczenia by ból zminimalizować. Zachęcani są do obserwowania bodźców jakie otrzymuje ich umysł od ciała. Obserwowanie napięcia i rozluźnienia mięśni, wyciągnięcia kręgosłupa, ciepła pojawiającego się w różnych częściach ciała a także w opuszkach palców. Poczucia, że nogi są ciężkie i rozluźnione a kręgosłup wyciągnięty do góry, że pięść jest pusta w środku a w kościach zamiast szpiku płynie energia.  Taka obserwacja zwiększa świadomość własnego ciała. Nie można już potem jeździć na siłowni na rowerku z słuchawkami MP4-ki na uszach, bowiem traci się wówczas przyjemność, jaka płynie z kontaktu z własnym ciałem. Doznania z ciała bywają bowiem przyjemnie, ( w trakcie wykonywania  ćwiczeń fizycznych w mózgu wydzielają się endorfiny), kiedy  osoba ćwicząca upora się już z bólem powstałym w wyniku  nadmiernego napięcia czy nieprawidłowego wykonania formy.

Osoba praktykująca tai chi jednoczy się ze swoim ciałem i uczy się sygnałów jakie ciało wysyła do umysłu. Dodatkową korzyścią jest rozwój intuicji, która głownie opiera się na właściwym interpretowaniu sygnałów, jakie, w różnych sytuacjach, wysyła ciało do  umysłu . Anglicy mówią o  tym „gut feeling”  czyli o czuciu z trzewi. Tai chi integruje  umysł z ciałem. Dlatego jest takie dobroczynne dla osób, które przeszły traumę napaści fizycznej.

W trakcie wykonywania ćwiczeń  tai chi bywa, że w umyśle pojawiają się różne myśli. Ciało sobie ćwiczy, a osoba zaczyna analizować miniony dzień, ponownie przeżywać rozmowy, kłótnie,  które miały miejsce, zastanawiać się nad problemami z którymi się zetknęła. Czasem nagle może  przyjść  do głowy rozwiązanie od dawna analizowanego  problemu. Twórczy wgląd ! Nauczyciel tai chi radzi by liczyć kolejne wykonania formy, aby umysł  nie uciekał od praktyki. Uczy także by umysł pozostawał w kontakcie z ciałem. Jednak jeśli zauważymy w czasie praktyki, że nasze myśli są zupełnie gdzie indziej, trzeba się ucieszyć, że to zauważyliśmy i spokojnie wrócić do ćwiczeń, do liczenia i do obserwowania swojego ciała i prowadzącego nauczyciela.

Praktyka tai chi ma wiele aspektów. Można ćwiczyć z Mistrzem lub  z nauczycielem w grupie, można ćwiczyć bez prowadzącego w grupie i można ćwiczyc samemu, jeśli opanuje się formę na tyle by pamiętać choć kilka ćwiczeń. Każdy aspekt praktyki jest inny i ważny. Ćwiczenie z mistrzem lub nauczycielem w grupie uczy uważnego obserwowania   prowadzącego, obserwowania swojego ciała a także uważności na inne  osoby ćwiczące w grupie. Każdy ma swoją przestrzeń, w której ćwiczy i ważne jest, aby niechcący  nie wtargnąć  w przestrzeń współćwiczących. Praktykowanie w grupie bez prowadzącego polega na wspólnym ćwiczeniu form. Wymaga więc obserwowania nie jednej a wielu osób, synchronizowania swoich ruchów z innymi, uzgadniania bez porozumiewania się słowami, momentu  przejścia od jednej formy do drugiej. W ten sposób  uczy świadomości obecności drugiego człowieka. Ponadto cały czas każdy ćwiczący część swojej uwagi skupia na swoim ciele i na liczeniu powtórzeń. Ćwiczenie samemu, najlepiej w otoczeniu przyrody, wymaga pamiętania form, skupiania się na właściwym ich wykonaniu, skupianiu się na swoim ciele, liczeniu i wizualizowaniu sobie Mistrza ( jeśli się go spotkało i z nim ćwiczyło) lub prowadzącego, z którym się zazwyczaj praktykuje.

Tak wykonywana praktyka uczy uważności i elastyczności. Szczególnie w trakcie praktyki w grupie, gdzie trzeba stale dostosowywać swoje wykonanie formy do innych osób tak, aby nie doprowadzić do kolizji z innymi ćwiczącymi.

Praktykujący po jakimś czasie regularnego ćwiczenia zauważy, że w tłumie potrafi tak manewrować,  by uniknąć zderzania się z innymi, że potrafi wyczuć nastrój drugiej osoby, że jest wrażliwszy na sygnały płynące z własnego ciała i na sygnały,  które docierają do niego od innych osób. Powtarzanie formy za osobą prowadzącą uaktywnia neurony lustrzane, dzięki czemu zwiększa się u ćwiczącego zdolność odczuwania empatii  dla drugiej osoby i zdolność wchodzenia w rapport podczas rozmowy z drugą osobą ( czyli synchronizowania  ustawienia swojego  ciała z ustawieniem  ciała osoby, z którą rozmawiamy). To wpływa korzystnie na subiektywne poczucie sympatii i wzajemnego zrozumienia  rozmawiających ze sobą osób.

Można powiedzieć, że każde ćwiczenie fizyczne daje  wszystkie opisane przeze mnie korzyści. Zgodzę się, że ruch powoduje wydzielanie się endorfin, usprawnienie i uelastycznienie ciała, zwiększoną kondycję fizyczną, większą odporność na choroby, przeziębienia. Ale tai chi przynosi taże  korzyści jako medytacja w ruchu i jako czynność o charakterze grupowym, społecznym. A także dodatkową korzyść wynikającą z integrowania ciała z umysłem.

1 Comment

  1. 24 marca 2016 - Odpowiedz

    I was very pleased to find this web-site.I wanted to thanks for your time for this wonderful read!! I definitely enjoying every little bit of it and I have you bookmarked to check out new stuff you blog post.

Drop a comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *